27 lutego 2013

Mistrz okultyzmu (nowe metody)



Prace nad „Mistrzem okultyzmu” rozpoczęłam dobre dwa tygodnie temu.

Przez jakiś czas nie miałam ochoty na skończenie „obrazu”, ale byłam zmuszona do zrobienia sobie przerwy z komiksem. Tak swoją drogą, to tworzenie komiksu jest wyczerpującym zadaniem, a styl „czerń-biel i cholernie dużo szczegółów” raczej mi w tym nie pomaga.

Za nic nie pomaga.

                „Mistrz okultyzmu” niemalże nie sprawiał problemów (pomijając katorżnicze  szkicowanie i parę moich błędów, za które nieomal zniszczyłam sobie długie godziny pracy). Jeśli chodzi o długość pracy nad „Mistrzem okultyzmu”, to nie jestem w stanie jej określić ze względu na długą przerwę. Podejrzewam, że zajęło mi to około 6 – 8 godzin, w czym ponad połowa z tego to zapewne tło (okropnie wyszło – tak poza tym).

Nigdy nie zaczynam od rysowania szkicu na kartce A3, bo nie wiem, czy nie zmieni się założenie i czy proporcje będą mi odpowiadać. Zaczynam od kartek A4, na których oględnie szkicuję pozycje, czasami dodaje jakieś elementy zdobnicze, ale to rzadkość. Początkowo myślałam o jakiejś bliżej nieokreślonej scenie walki, ale zrezygnowałam z tego pomysłu na rzecz czegoś, czego dawno nie robiłam. Sceny makabrycznego tańca.

<3



Wybrałam szkic przedstawiający Doktora Śmierci odprawiającego swoje demoniczne rytuały w formie podrygów. Przy szkicowaniu musiałam uważać na lewą (z naszej perspektywy) rękę Doktora. Trudno jest czasami narysować dwupalczastą dłoń bez kciuków przeciwstawnych. Błędy anatomiczne - u mnie zawsze na miejscu.


Nie mam zamiaru przedstawiać historii powstawania, ponieważ wyszła mi kupa (mniejsza niż poprzednio, ale niesmak pozostaje). Serio, ja mówię całkiem serio. Popatrzcie tylko na to i spróbujcie nie stwierdzić, że ostatnio nie robię samych kup. Trudno oszukać rzeczywistość, no nie?
Za mało i za słabo.
Kiedy wreszcie zadowolę samą siebie?



Sama postać Doktora Śmierci jest cudowna. Tło – niekoniecznie. Tło jest zbyt symetryczne, ale posiada też swój urok, mianowicie: napisy i chmury. Wiedziałam (cholera, wiedziałam!), że używanie linijek mi szkodzi, ale nie! Musiałam się uprzeć. Teraz wiem, że korzystanie z linijek ograniczę do niezbędnego minimum.Tło to KUPA. Jeżu no, za co? Przyznaję się, z tłem się cholernie wręcz leniłam. Nie chciało mi się, co widać jak na dłoni.
Kij mi w nerki.


„Mistrz okultyzmu” zapewne będzie swoistym brakującym ogniwem, który popchnie mnie ku właściwej drodze udoskonalenia metody „czerń-biel i cholernie dużo szczegółów”.

Ta, jasne.



14 komentarzy:

  1. Ja w ogóle uwielbiam szkic! Nie wiem czemu, ale strasznie mi się podoba. W ogóle ciekawy pomysł..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, czasami szkic jest lepszy od reszty xd.

      Usuń
  2. Ah, lubię twój styl rysowania. Podoba mi się taka szczegółowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szczegółowość czasami bywa męcząca :)

      Usuń
  3. Te detaaale. *w* Cholernie mi się podoba, i masz rację - sama postać wyszła rewelacyjnie. I ten klimat. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detale, więcej detali XD. Klimat zachowany? To dobrze :p

      Usuń
  4. Bardzo klimatycznie, bardzo oryginalnie i te szczegoly... Doprawdy nie mialabym na nie cierpliwosci ;) chociaz powiem Ci, ze tlo mogloby byc delikatniejsze, bo troszeczke mozna dostac oczoplasu, jak sie patrzy na efekt koncowy, gdyz wszystko sie zlewa. Rozumiem, ze szczegoly maja byc tym elementem przyciagajacym, ale jednak wydaje mi sie, ze trzeba odpowiednio to wywazyc. Ja ogolnie jestem zwolenniczka minimalizmu, ale podziwiam innych za zaangazowanie w takie przedsiewziecia. Dobrze, ze w koncowym efekcie pozbylas sie tej hmm plynacej cieczy wokol rak, poniewaz bylo to troszke wyrwane z kontekstu. Na samych dloniach moze to zostac, bo widac ze w lapach cos trzyma i stad zrodlo tych hmm plam xD Ogolnie jestem pod wrazeniem, ale ciezko jest narysowac komiks z taka iloscia szczegolow, niemniej zycze Ci powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jest wiele rzeczy, które chciałabym zmienić :)

      Usuń
  5. O kurczę! Ale mega!:D uwielbiam takie detaliczne prace!<3 mega mega mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detal detalem, byle ładne :p. Dziękuję :)

      Usuń
  6. Śliczne rysunki, masz talent :)

    http://dusza-marzycielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z chęcią odwiedzę Twojego bloga

      Usuń
  7. Właśnie dodałam posta o tobie.
    twojatworczosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za pomoc w reklamie :)

      Usuń

Dodaj Swojego bloga do spisów Read more: http://spis-blog.blogspot.com/p/bannery_26.html#ixzz3gYww8Kqu